Nasz mózg potrzebuje powietrza

Niestety prawdą jest, że w obecnych czasach, zanieczyszczenie powietrza jest bardzo wysokie. Do tego ze względu na smog w miastach praktycznie wszyscy jesteśmy biernymi palaczami. Ważne zatem jest, żeby w miarę możliwości unikać przebywania w okolicach zatłoczonych ulic, korzystać z powierzchni zielonych-parków, lasków i jak najczęściej wyjeżdżać poza miasto albo do lasu by zaczerpnąć zdrowego i świeżego powietrza, które wydaje się być na wagę złota. 

Świeże powietrze, jest jak niewidzialne lekarstwo. Przebywanie na świeżym powietrzu ułatwia transportowanie dotlenionej krwi do mózgu, usprawnia proces uczenia się i zapamiętywania. Aktywność na świeżym powietrzu sprawia, że wszystkie procesy umysłowe zaczynają funkcjonować zauważalnie lepiej. Przychodząc na świat, zaczynamy życie od pierwszego oddechu i tak samo kończąc je wydajemy ostatni oddech. Bez tlenu nasze ciała nie mogłyby podjąć nawet najmniejszej czynności umożliwiającej przetrwanie.To dzięki niemu możemy istnieć, żyć, kochać i rozwijać się.



Mieszkanie w mieście odbiera nam duże zasoby pożytecznego dla mózgu tlenu. Warto być świadomym, że w wielkich aglomeracjach czyste powietrze jest rzadkością, dlatego dużo ludzi wybywa z miast i przeprowadza się w miej skażone miejsca. Nasze mózgi potrzebują świeżego powietrza. Gdyż dzięki niemu lepiej przebiegają w nim wyższe czynności nerwowe np. osąd, rozumowanie i wola. Zwiększając ilość tlenu dostarczanego do organizmu, poprawiamy naszą pamięć, a powiązania neuronowe są prawidłowo rozwijane i wzmacniane. Nie od dziś wiadomo, że przebywanie na świeżym powietrzu dotlenia mózg i tym samym poprawia naszą koncentracje. Przyroda jest dla mózgu ukojeniem i przeciwieństwem wzmożonego odbierania bodźców jak ruchliwe ulice. Wówczas nasz uwaga nie zostaje ukierunkowana i możemy przyjemnie kontemplować zadrzewiony obszar.


Tym samym mózg może spokojnie zregenerować swoje nadwerężone siły. Znika jakakolwiek towarzysząca nam presja, zredukowany zostaje poziom adrenaliny i kortyzolu, czyli hormonów które są produkowane w dużych ilościach podczas stresu. Pojawia się uczucie endorfin, zwiększa się liczba połączeń nerwowych i poziom naszej kreatywności. Przebywanie na świeżym powietrzu stymuluje płaty czołowe związane z kreatywnym myśleniem i wycisza nasz organizm wcielając się w taki zielony balsam na wyzbycie się negatywnych bodźców i nieustannej uwagi i obcowania w „pędzącym życiu” , który pustoszy nasz organizm. Zatem nie ma na co czekać, wyjdź na spacer już dziś! 🙂 a praktykując go codziennie jesteś w stanie znacząco zmienić funkcjonowanie mózgu.